Imię:
Adres email:

Poleć treść:


Co zamiast pogadanki, czyli jak reagować na dyskryminację w szkole?

Redakcja portalu, 27 Maj 15 Dodaj komentarz Wyślij Drukuj

Dorota Bregin

Trenerka, koordynatorka projektów, konsultantka. Absolwentka Pedagogiki na Uniwersytecie Śląskim (specjalność: Animacja Społeczno – Kulturalna). Ukończyła Szkołę Trenerów Organizacji Pozarządowych, Szkołę Animacji Społecznej oraz międzynarodową szkołę The Development School rozwijającą umiejętności rozwojowego myślenia i działania w społeczeństwie, realizowaną przy współpracy z London Metropolitan University). Trenerka z zakresu różnorodności, równości płci i przeciwdziałania dyskryminacji. Doradczyni i współautorka procedur z zakresu przeciwdziałania dyskryminacji i wyrównywaniu szans w organizacjach pozarządowych.

Członkini zarządu Stowarzyszenia Lambda Warszawa, członkini Stowarzyszenia Trenerów Organizacji Pozarządowych.

Co robić? Angażować uczniów i uczennice, którzy są narażeni na dyskryminację, do pomocy przy dbaniu o klasę czy w inne wydarzenia związane z życiem szkoły, żeby pokazać że wszystkie dzieci są ważne i potrzebne – z Dorotą Bregin z Towarzystwa Edukacji Antydyskryminacyjnej rozmawia Katarzyna Dułak.


Katarzyna Dułak: Towarzystwo Edukacji Antydyskryminacyjnej w ostatnich dniach wydało raport "Dyskryminacja w szkole – obecność nieusprawiedliwiona". Byłaś jedną z osób, która prowadziła wywiady do badań. Co z niego wynika?


Dorota Bregin: Między innymi to, że duża część przemocy mającej miejsce w szkole nie jest dla nauczycieli i nauczycielek oczywista. To przemoc motywowana uprzedzeniami. Wszelkie wychodzenie poza normę wyglądu czy zachowania może być przyczyną dyskryminacji w szkole. Najczęściej pojawiającymi się przesłankami jest status społeczno-ekonomiczny, czyli bieda, oraz orientacja nieheteroseksualna albo domniemanie tej orientacji. To mogą być też dzieci, które są otyłe, chłopiec który zachowuje się "niewystarczająco męsko", czy osoby o nieco ciemniejszej karnacji. Nawet jeśli fizycznie niewiele się wyróżniają, to i tak wszyscy wiedzą, że to są dzieci czeczeńskie czy Ukraińcy. Dziewczynka mówi np. "nie będę siedzieć z tym brudasem" o swoim koledze z klasy. Każda "odmienność" może być przesłanką, żeby gorzej traktować.


Katarzyna Dułak: Dlaczego ta przemoc jest nieoczywista?


Dorota Bregin:
W raporcie opisujemy sporo "mikronierówności", czyli bardzo drobnych, niewidocznych na pierwszy rzut oka zachowań. Na przykład wobec czarnoskórego chłopca, wobec którego zachowania przemocowe stopniowo eskalowały. Nikt nie chciał być z nim w jednej drużynie, na wf-ie chłopcy rzucali nie do niego, a w niego piłką, aż w końcu na plastyce ulepiono w jego obecności figurki Ku-Klux-Klanu. Inny przykład to przemoc w internecie. Dziecko wraca ze szkoły do domu, otwiera Facebooka i okazuje się, że jest tam bombardowane różnego rodzaju wyzwiskami. Lub wtedy, gdy wszyscy odsuwają na korytarzu od jednej osoby. Nie chcą z nią rozmawiać, albo ktoś przechodząc ją popchnie. To zachowania, wobec których kamera w szkole jest bezradna. Trzeba by siedzieć i analizować, co dzieje się na korytarzach minuta po minucie. Monitoring pozwala zarejestrować akty fizycznej przemocy, ale tych jest najmniej. Mówię o sytuacjach, gdy dziecko żyje w ciągłym zastraszeniu i poczuciu, że jest niechciane, gorsze i inne – tego kamery nie pokażą, a grono pedagogiczne nie zawsze to wychwytuje.


Katarzyna Dułak: A nawet jeśli wychwyci, to pewnie nie wie, co z tym zrobić.


Dorota Bregin:
Nic dziwnego, że trudno jest reagować kiedy zjawisko jest tak powszechne że wydaje się być naturalnym elementem szkolnego krajobrazu. Trzeba pamiętać, że brak reakcji też jest reakcją, przyzwoleniem na sytuację. Samo reagowanie jest ważne i dobrze, że grono chce reagować, tylko dobrze to robić z uważnością żeby zadbać o osobę która doświadcza dyskryminacji.

Zaniepokoiła mnie rzadko pojawiająca się reakcja grona pedagogicznego na przypadki dyskryminacji, o których rozmawiałam. Wydaje mi się, że wynika to z tego, że szkoła systemowo nie dostarcza nauczycielom żadnych narzędzi do reagowania na dyskryminację, a ci, którzy to robią, są często jedynymi w swoich szkołach. Trudno jest reagować na przypadki nierównego traktowania – to głównie drwiny, wyzwiska, także izolacja – jeśli nie ma do tego żadnego narzędzia, żadnej procedury. Dodatkowo otoczenie bagatelizuje problem, mówiąc, że "dzieciaki między sobą tak gadają", "nic się nie stało" itd..


Katarzyna Dułak: Brak systemowych rozwiązań, co masz na myśli?

Dorota Bregin:
W rzeczywistości szkolnej, poza rozporządzeniem o nadzorze pedagogicznym z 2013 r., brakuje jasnych wytycznych i zapisów dotyczących przeciwdziałania dyskryminacji. W samym rozporządzeniu napisano, że "szkoła ma obowiązek prowadzić działania antydyskryminacyjne skierowane do całej społeczności szkolnej". Jest to na tyle ogólne, że ludzie nie wiedzą, co mają robić. Edukację antydyskryminacyjną prowadzą organizacje pozarządowe, i jeśli ktoś chce, to je znajdzie, brakuje jednak oferty, która byłaby organizowana systemowo. W okresie, w którym przeprowadzałyśmy badania, Ośrodek Rozwoju Edukacji nie oferował żadnego tego typu działań. Jedynymi narzędziami do rozmawiania z uczniami o równym traktowaniu był podręcznik "Antydyskryminacja" i "Kompas".


Katarzyna Dułak: Oba wydane w 2005 roku.

Dorota Bregin: Mam poczucie, że to nie była oferta szeroko rozpowszechniona, czy promowana. A nawet jeśli była, to okazuje się, że z jakichś względów nie dotarła do osób, które same się tym tematem nie zainteresowały. Mam poczucie, że dopiero teraz to się zaczyna bardziej rozkręcać. Drugim ogromnym wyzwaniem jest brak tego treści dotyczących równości i przeciwdziałania dyskryminacji w programach studiów nauczycielskich.


Katarzyna Dułak: Mimo tych wyzwań znajdują się osoby, które wprowadzają działania antydyskryminacyjne do szkół. Jak można to robić?  


Dorota Bregin:
Wchodzić we współpracę z organizacjami pozarządowymi. Przykładem może być tworzenie Kodeksów Równego Traktowania, tak jak robi to Fundacja na Rzecz Różnorodności Społecznej we współpracy z szkołami. To bardzo konkretne narzędzie, dające jasne wytyczne, co robić.


Katarzyna Dułak: Jakieś inne dobre praktyki?


Dorota Bregin: Angażowanie uczniów i uczennic, którzy są narażeni na dyskryminację, do pomocy przy dbaniu o klasę czy w inne wydarzenia związane z życiem szkoły, żeby pokazać że są ważni i ważne, potrzebne. Innym przykładem jest organizowanie np. dnia praw człowieka. Można prowadzić szkolne koła Amnesty International. 


Katarzyna Dułak: Część osób korzysta z zasobów zewnętrznych, którymi są lokalne miejsca pamięci, a także działania prowadzone przez organizacje pozarządowe.


Dorota Bregin:
Wycieczka może być dobrym pomysłem, jednak sama w sobie bez dodatkowej lekcji czy dyskusji na ten temat, nie ma większego sensu. Może wręcz prowadzić do wzmocnienia stereotypów i uprzedzeń. Kluczowe jest, żeby to nie były jednorazowe, akcyjne wydarzenia, tylko żeby były wplatane w większy program albo przynajmniej obwarowane były jedną, czy dwoma lekcjami na ten temat. Korzystanie z oferty, która w społeczności lokalnej się pojawia jest świetnym pomysłem – to może być historia danego miejsca, pokazanie różnorodności grup, które mieszkają w danym miejscu. Można z nimi rozmawiać, zapraszać do udziału w życiu szkoły. Prosty przykład: praktycznie w każdej szkole poza miastami, odbywają się jasełka, na które przychodzi ksiądz. Na te jasełka są zapraszane też inne osoby ze społeczności lokalnej – ktoś zrobi dekoracje, inne osoby angażują się w przygotowanie strojów. Warto zwrócić uwagę na to, jaki inny potencjał mamy dodatkowo w tej społeczności. Czy są inne wyznania i możemy jakieś inne uroczystości zorganizować. Czy są osoby z którymi możemy się spotkać i porozmawiać.


Katarzyna Dułak: Jak zacząć?


Dorota Bregin: Najlepiej zastanowić się, co wiemy o uczniach i uczennicach, jaki jest poziom ich wiedzy i świadomości. Przeprowadzić diagnozę, zebrać informacje, pospisywać sobie, o jakich grupach szczególnie mówią, jakich określeń używają w stosunku do siebie jako obraźliwych, albo czy są jakieś mniejszości w szkole, które są szczególnie piętnowane czy narażone na dyskryminację. Następnie napisać sobie program, żeby to było metodyczne działanie.


Katarzyna Dułak: Jakie działania wybrać?


Dorota Bregin: Przy różnych okazjach można o tym mówić. Przypomina mi się przykład z Fundacji Feminoteka, związany z dyskryminacją ze względu na płeć i kwestionowaniem stereotypowego podziału na zawody męskie i kobiece. We wszystkich szkołach dziewczynki mówiły, że chciałyby być księżniczkami, a w jednej – że policjantkami. Kiedy prowadząca warsztaty zapytała, dlaczego o tym mówią, to okazało się, że do tej szkoły przyszła kiedyś na zajęcia policjantka – kobieta. To bardzo prosty przykład na to, jak łatwo sprawić, by dzieci widziały więcej możliwości. Na matematyce można wzmacniać dziewczęta, żeby chętnie się uczyły i rozwijały swoje umiejętności matematyczno-techniczne. Zachęcać, jeśli mają ochotę, żeby kształciły się w tym kierunku, a także przedstawiać im sylwetki kobiet-matematyczek. Na naukach społecznych można wplatać treści związane z historią różnych grup społecznych. Na geografii można pokazywać różne perspektywy tego, jak można patrzeć na geografię świata – w wielu pozaeuropejskich Europa znajduje się na peryferiach mapy. Można pokazać, jak na mapach pomniejsza się Afrykę, znacznie większą w rzeczywistości niż w kartografii. Albo jak wygląda mapa świata z perspektywy Chin, czy Australii.


Katarzyna Dułak: Czy jest coś, co dyrekcja szkół może robić, żeby wspierać przeciwdziałanie dyskryminacji?

Dorota Bregin: Absolutne minimum to nie protestować, jeśli takie działania są podejmowane. Dyrektor, czy dyrektorka i grono pedagogiczne w bardzo dużej mierze decydują, co się w szkole dzieje. Kodeksy Równego Traktowania, o których wspomniałam, to coś w co zaangażowana jest bezpośrednio dyrekcja. Może wyszukiwać i kierować swoją kadrę na seminaria i szkolenia.

 

Podziel się
KOMENTARZE
foto

klamerka(Gość) z: http://www.klamerka.pl/, 01 Grudzień 15 02:11

To i tak jest tylko część problemu i nie sięga głębiej.

DODAJ KOMENTARZ
Zaloguj się albo Dodaj komentarz jako gość.

Dodaj komentarz:



ZOBACZ TAKŻE
REKLAMA
SPOŁECZNOŚĆ
NAJNOWSZE ARTYKUŁY

Nastolatki w internecie: smartfony, komunikacja i cyberprzemoc

Redakcja portalu 22 Grudzień 2016

Jak jedzenie wpływa na nasze myślenie?

Julian Piotr Sawiński 22 Grudzień 2016

Weź oddech - program edukacyjny o niskiej emisji

Redakcja portalu 21 Grudzień 2016

Ogólnokształcące szkoły muzyczne I stopnia będą ośmioletnieOgólnokształcące szkoły muzyczne I stopnia jednak ośmioletnie

Redakcja portalu 20 Grudzień 2016

ZG ZNP podjął uchwałę ws. sporu zbiorowego

Redakcja portalu 20 Grudzień 2016


OSTATNIE KOMENTARZE

Najgorsza liczba

~ paykasa(Gość) z: http://paykasa.onesmablog.com 29 Marzec 2017, 16:59

MoodleMoot - panel praktyków szkolnego e-learningu

~ Paykasa al(Gość) z: http://paykasaal.my-free.website 29 Marzec 2017, 11:21

MoodleMoot - panel praktyków szkolnego e-learningu

~ Plusca(Gość) z: http://www.kickstarter.com/profile/paykasa/about 29 Marzec 2017, 01:36

Najgorsza liczba

~ Samsun Bayan(Gość) z: http://www.samsunescort.xn--6frz82g/ilkadim-escort/ 29 Marzec 2017, 01:14

MoodleMoot - panel praktyków szkolnego e-learningu

~ paykasa(Gość) z: http://paykasaal.hatenablog.com 28 Marzec 2017, 12:13


Powrót do góry
logo_unii_europejskiej